Archiwum kwiecień 2007


kwi 20 2007 Kolejny tydzień minął
Komentarze: 0

Kolejny tydzień minął nawet bez większych niespodzianek. w Poniedziałek rano  byłam w Częstochowskiej Przychodni Zdrowia, tam przyjeli mnie bez wiekszych  problemów. Dostałam skierowania na wszelakie możliwe badania, skierowanie do neurologa i chirurga, zeby obejrzał tę rekę, procz tego  skeirowanie na  badanie EKG, i podstawowe badania krwi i moczu. Dostałam też na cholesterol (czy w tym wieku to normalne?) i zawartość Fe (żelaza). Dostałam też zwolnienie z zajęć, ale na wtorkową historię wychowania  bo graliśmy scenkę z Andrzejem Fryczem Modrzewskim) i środową psychologię iść musiałam, ale fajnie było, nie żałuję. Ponieżej zdjęcie żony Frycza- czyli moje. Pierwotnie to ja miałam być Fryczem, ale ze wzgledu na wypadek jaki spotkał mnie w ostatnim czasie, role zostaly inaczej obsadzone

Przyjechałam wczoraj z Częstochowy  do domu, no i sobie pomyślałam, że dzisiaj z rana pójdę  na te badania, i  guzik nie przyjeli mnie, bo skierowanie z Częstochowy ita proadnia nie ma (w mom mieście) umowynawykonanie badań  na cholesterol i zawartość żelaza - odprawili mnie z kwitkiem.


 

szkoda , że zdjęcie słabej jakości ; - (

agulina2 : :
kwi 14 2007 pechowo
Komentarze: 3

Weekend nie minął mi zbyt przyjemnie. Piątek popołudnia spędziłam moją znajomą Ania, na pogaduszkach, na 13 poszłam do dentystki, odwiedziłam babcie, i nic szczególnego w tym nie było. O godzinie 15 Ania napisała sms czy Kuba może już przyjść, zgodziłam się. Gdy tylko Kuba przyszedł zawołali go kumple żeby poszedł z nizina podwórko pokopać piłkę. Zostałam sama. Do godziny 16 wszystko było OK. Nagle zaczęło mi się kręcić w głowie, oparłam się o oparcie fotela od biurka i ten wywalił się, bo jest na kółkach i ja razem z nim. Upadłam i straciłam przytomność, najprawdopodobniej o stół, albo stołek uderzyłam prawą ręką, która potem nie mogłam ruszać. Zadzwoniłam do taty przyjechał i wziął mnie z próby pojechaliśmy na pogotowie, skąd odesłał nas do szpitala, gdzie zrobiono mi zdjęcie, i chirurg powiedział, że to tylko stłuczenie. Odetchnęłam z ulgą. Jednak ręką unieruchomiona do czwartku ma być! Bardzo boli.

W dniu sobotnim, kolejny raz byłam na tym samym pogotowiu, ale z innego powodu. Dzisiaj natomiast idąc do babci po drodze zaczęło swędzieć mnie lewe oko. Powiedziałam o tym mamie i gdy weszłyśmy do sklepu zamiast oka była jedna WIELKA BAŃKA. Z pogotowia odesłali nas do szpitala gdzie poszłam do okulistyka piętrze III. Jest to oddział szpitalny, pokłóciłam się z lekarzem, bonie chciał mnie bez ochronnych butów wpuścić, tylko ja nie miałam ich, za co kupić. Zbadał mnie i powiedział, alergiczne zapalenie spojówki. Wypisał receptę i powiedział, że leczenie to 6 tygodni, że zwolnienie mam sobie załatwić z przychodni na tydzień, bo on nie ma prawa wypisać! Taki dziwoląg, wykład na temat zakrapiania oczu zajął mu15 minut!

 

agulina2 : :
kwi 06 2007 Wyjatkowy czas ...
Komentarze: 1
a życie toczy się dalej...
agulina2 : :